Ku przestrodze - żebym to czytał za każdym razem jak tu wejdę - Nie pisz baranie na forum po pijaku!
Smsy - ok, zawsze zostaje to między wysyłającym a adresatem, może być głupio, jeśli treść nie przystoi, ale można to jakoś wytłumaczyć. Telefony - cóż, kiepska opcja, ale zawsze jest szansa, że zapobiegliwi znajomi wyłączą na noc dźwięk lub w ogóle komórkę. Wpis na blogu, gorzej, bo coś chlapnąć jest nie najlepiej, ale zawsze pół anonimowo i może kto nie powinien nie przeczyta.
Ale forum - jak sama nazwa wskazuje - publiczne jest. Piszącego kojarzą inni piszący i słuszne pretensje mieć mogą jak się im każe się wychędożyć samemu. Jakoś tak pijacka fantazja mnie w rejony Sapka zniosła.

Sesja:
Marudziłem na sesję Dzikich Pól... Ale to dlatego, że wtedy nie poprowadziłem "modern Cthulu"... To było złe. Mam wrażenie, że gracze się nudzili przez całą sesję z paroma wyjątkami podczas lepszych momentów. Najgorsze jest to, że nie czuję gdzie zawiniłem. Nie wciągnąłem ich w sesję, ale nie do końca wiem dlaczego. Może muszę zrezygnować na jakiś czas z dawania ludziom narzuconych postaci.

Jutro Larp : "Na kolanach" - jak ktoś chce, zapraszam.
Dobry będzie, bo to cykl Quernijski i uczestnicy się starają.

Name:


Komentarze: